Fajna strona mojego kolegi

20 04 2009

Siedziałam i czekałam aż dostawca przywiezie mi w końcu pizzę. Chciałam zacząć oglądać film, ale wolałabym to zrobić mając pełen brzuch, żeby potem nie musieć się odrywać i iść szykować kolacji. Dostawca się spóźniał, a pani przez telefon powiedziała mi, że po drodze była kraksa i musiał ów kierowca zmienić trasę. Z nudów sprawdzałam, co ludzie wpisują w wyszukiwarkach w Internecie. Lista była oczywiście długa. Moją uwagę zwróciło słowo „copywriting”. Do tej pory było mi obce. Zaczęłam prześwietlać fajne strony, aby dowiedzieć się czegoś więcej. Tym sposobem dotarłam na stronę pewnego mężczyzny. Miał on bardzo wiele usług w swoim zakresie. Znałam to wszystko, więc nie wiem dlaczego słowo copywriting było mi obce. Najbliższe z oferty tego mężczyzny były mi artykuły tematyczne i precle. Kiedy przeczytałam jakiś próbny artykuł to zamarłam. Była w nim opisana historia z mojej podstawówki, o której wiedziało tylko kilka osób. Postanowiłam napisać to autora strony i sprawdzić, kto nim jest. Oczywiście wyjaśniłam, czym jest spowodowana moja ciekawość. Okazało się, że to mój kolega Krzysiek, z którym siedziałam na matematyce z jednej ławce przez całą podstawówkę. Jednak ten świat jest mały.



Opcje

Info