20
04
2009
Siedziałam i czekałam aż dostawca przywiezie mi w końcu pizzę. Chciałam zacząć oglądać film, ale wolałabym to zrobić mając pełen brzuch, żeby potem nie musieć się odrywać i iść szykować kolacji. Dostawca się spóźniał, a pani przez telefon powiedziała mi, że po drodze była kraksa i musiał ów kierowca zmienić trasę. Z nudów sprawdzałam, co ludzie wpisują w wyszukiwarkach w Internecie. Lista była oczywiście długa. Moją uwagę zwróciło słowo „copywriting”. Do tej pory było mi obce. Zaczęłam prześwietlać fajne strony, aby dowiedzieć się czegoś więcej. Tym sposobem dotarłam na stronę pewnego mężczyzny. Miał on bardzo wiele usług w swoim zakresie. Znałam to wszystko, więc nie wiem dlaczego słowo copywriting było mi obce. Najbliższe z oferty tego mężczyzny były mi artykuły tematyczne i precle. Kiedy przeczytałam jakiś próbny artykuł to zamarłam. Była w nim opisana historia z mojej podstawówki, o której wiedziało tylko kilka osób. Postanowiłam napisać to autora strony i sprawdzić, kto nim jest. Oczywiście wyjaśniłam, czym jest spowodowana moja ciekawość. Okazało się, że to mój kolega Krzysiek, z którym siedziałam na matematyce z jednej ławce przez całą podstawówkę. Jednak ten świat jest mały.
Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : copywriting
24
03
2009
Mój znajomy niedawno stracił pracę. Wiadomo – kryzys. Stara się teraz znaleźć jakąś nową posadę – niestety, nie ma na to praktycznych szans. Mimo że mieszka w dużym mieście – w Szczecinie to ma olbrzymie trudności w znalezieniu czegokolwiek. Wysyła codziennie masę CV i listów motywacyjnych – ale bezskutecznie, nikt nie udziela mu żadnej odpowiedzi. W branży, którą się dotychczas zajmował, czyli w pośrednictwie w udzielaniu kredytów jest zastój. W żadnym banku nikt z nim nie chce rozmawiać. Ja również nie mogę pomóc mu znalezieniu stałej posady – nie mam takich znajomości. Ale postanowiłem udzielić mu drobnej rady – poradziłem aby zajął się pracą tymczasową. Ponieważ mój kolega jest biegły w tworzeniu stron internetowych poradziłem by poszukał dorywczej w pracy w takich dziedzinach jak obsługa portali i obsługa for internetowych. Postanowił poszukać czegoś podobnego. W końcu udało mu się coś znaleźć – dostał pracę przy obsłudze pewnego serwisu randkowego. Zajmował się ogólną obsługą techniczną – a było tego bardzo dużo. Przede wszystkim pilnował zamieszczanych przez użytkowników zdjęć – pilnował by nie naruszano przy tym regulaminu określającego, co wolno zamieszczać na portalu. Pisał również artykuły tematyczne, które miały przyciągać nowych użytkowników.
Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : fajne strony