10
12
2009
Zbliżający się koniec roku zapowiada osobom wynajmującym pokoje w różnych pensjonatach dodatkowy zysk. Szczególną sympatią obdarowywane są opcje dostępne nad morzem, jak i te znajdujące się w przeciwnym krańcu naszej kraju – w górach. Bez wątpienia sylwester w górach należał będzie do tych chwil, których długo się nie zapomina. Wiedzą o tym również osoby posiadające hotele w gorach, ich właściciele najczęściej na okres noworoczny przedstawiają nowy, zmieniony, cennik. Nie trudno jest się domyśleć, że ceny są wyższe niż zazwyczaj. Jednak sylwester nad morzem nie powinien być przez nas dyskryminowany. Romantyczny spacer brzegiem plaży w blasku wystrzelanych fajerwerków na pewno również długo pozostanie w pamięci. Odradzam wszelkie pomysły związane z noworoczną kąpielą w morzu, bo i takie przypadki przyszło mi widywać. Mimo wszystko nie jest to dobre rozwiązanie na wejście w nowy rok. Chyba, że ktoś jest „morsem” wtedy sytuacja wygląda trochę inaczej. Tak, czy siak, o rezerwację warto zadbać z dużym wyprzedzeniem. Czekając do ostatniej chwili możemy nigdzie nie znaleźć ciekawej, a przede wszystkim nadal dostępnej, oferty.
Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : dobre strony
1
07
2009
Chciałam odpocząć. Ostatnio nic tylko praca i praca. W poprzednim roku nie miałam wakacji, bo pieniądze na nie przeznaczyłam na zakup nowego samochodu. W tym roku zrobiłam drobny remont i z kasą znowu było na styk. Ale przecież nie samą pracą człowiek żyje. Zdecydowałam, że pojadę gdzieś, chociaż na parę dni. Pomysłów nie miałam zbyt wielu.
Miejsce pobytu postanowiłam uzależnić od tego, gdzie znajdę tanie wolne pokoje nad morzem lub hostele w przyzwoitych warunkach. To zdecyduje czy kilkudniowy urlop spędzę nad morze, w górach, czy może nad jakimś jeziorem. Przez chwilę nawet po głowie przeszła mi myśl, że mogłam bym znaleźć jakieś noclegowanie, ale doszłam do wniosku, że to byłaby już przesada. Muszę oszczędzać, ale nie do tego stopnia. Swoje poszukiwania rozpoczęłam po powrocie do domu. Grzebałam w internetowych ofertach i natrafiłam na bardzo kuszącą ofertę last minute. Cena, mimo że naprawdę była okazyjna to i tak dla mnie za droga. Postanowiłam rozważyć plusy i minusy oferty i tych pierwszych było zdecydowanie więcej.
Zadzwoniłam do mamy. Uznałam, że jeśli ona mi pożyczy pieniądze to pojadę. Mama zgodziła się i zapytała, czy ona też nie mogłaby jechać. I dopiero wtedy zauważyłam, że ta oferta skierowana jest do dwóch osób. Tym sposobem, jak za starych dobrych czasów, pojadę z mamą na wakacje.
Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : fajne strony